sobota, 12 stycznia 2013

Świat nabrał przestrzeni

Od kliku dni znów wzięło mnie na modelowanie 3D. Tym razem jednak pomyślałem, że warto było by wymodelować coś co nie tylko podniesie moje umiejętności i obycie z Maxem, ale również będzie nadawało się do pokazania. Mój model Nissana Skyline powstaje w bólach już grubo ponad kilka godzin i po potrójnym rozpoczynaniu pracy udało mi się wywalczyć maskę i zderzak. Nie brzmi imponująco, ale doszedłem po wniosku że na pierwszy raz mogłem sobie wybrać coś bardziej kanciastego. Do skończenia modelu pozostało jeszcze co najmniej kilkanaście godzin pracy, a tymczasem na moim dysku tłoczy się już kolejne kilka rysunków techniczny (czy jak kto woli blueprintów) samochodów które czekają na swoją kolej: Tatra T815, Garbusek, Żuk A15M, UAZ 31512, Mini Cooper z '64, Syrena 105, Trabant 601. Same piękne "retro" samochody. Tak na oko pracy na rok. Ciekawe czy ktoryś z tych modeli kiedyś powstanie? Dziś, pełen zapału i wiary, z przekrwionymi oczami i zagryzionymi zębami  mówię stanowcze: TAK! ;)

Kiedy tylko coś zrobię, to wrzucę na bloga. Na razie załączam część inspiracji:






1 komentarz: