czwartek, 20 grudnia 2012

FOLK!

Na dworze zrobiło się znów dosyć mroźno, dlatego dobrym pomysłem po powrocie z koncertu było zrobienie sobie grzańca na pszczyńskim miodowym. Goździki, imbir, cynamon, sok malinowy, cytryna, pomarańcza i piwko. Grzeje ładnie. Koncert nazwany największym skandalem roku jak dla mnie fenomenalny. Skandalem są co najwyżej ci mali, wiecznie jątrzący ludzie, którym przeszkadza wszystko co nie mieści się w ich ograniczonych kanonach. Pszczyńska Folk Regeneracja, był fantastyczną mieszanką żywej ludowej muzyki, poprzeplatanej z genialnymi rockowymi kawałkami inspirowanymi właśnie tą muzyką. "Wielki skandalista" znany chyba wszystkim z "ho ho ho gorzołka jest dobro" czyli Huge CCM dał fantastyczny popis i wpisał się idealnie w  całą plejadę artystów. A było i Avodaco (w którym śpiewa szef pszczyńskiego PCKulu), byli Łowcy.B (według mniej najmniej trafiony zespół), a także masę innych mniej znanych ale doskonałych wykonawców jak Broda-MalonHardKowolBand, Szantana, North Cape, Projekt Granica, Dariusz Sojka, Damian Kocur, Flies oraz Zespół Regionalny "Pszczyna", Zespół Regionalny "Ćwiklice". Szacunek również w stronę tych ostatnich, czyli zespołów regionalnych za promowanie, w sumie dosyć już niepopularnego dziś typu muzyki. Pomysł na płytę jest naprawdę trafiony, wrażenia z koncertu niezapomniane. Jeżeli będziecie mieli okazję gdzieś tego posłuchać to gorąco zachęcam. Bardzo niestandardowy, ale świetny zestaw muzyki. Cieszy tym bardziej że stworzony w Pszczynie i przez lokalnych artystów.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz